Rozwody
Kto pierwszy składa pozew o rozwód? Czy to ma znaczenie?
Czy osoba, która pierwsza składa pozew o rozwód, ma przewagę w sądzie? Sprawdź, co mówią przepisy i jakie znaczenie ma kolejność działania.

Czy w sprawie rozwodowej warto być stroną, która jako pierwsza składa pozew? Nie daje to automatycznej przewagi przy orzekaniu o rozwodzie, winie ani innych kwestiach dotyczących małżeństwa. Kolejność działania może jednak mieć znaczenie organizacyjne i procesowe, zwłaszcza gdy drugi małżonek również chce zakończyć małżeństwo. Istotne są m.in. zasady dotyczące żądania rozwodu przez pozwanego oraz konsekwencje nieobecności powoda na pierwszej rozprawie.
Czy sprawa rozwodowa różni się od innych postępowań sądowych?
Tak. Sprawy o rozwód i separację są rozpoznawane w ramach odrębnego postępowania, którego zasady określa Kodeks postępowania cywilnego. Niektóre rozwiązania różnią się od reguł obowiązujących w typowych sprawach cywilnych.
Do istotnych odrębności należą:
- Ograniczenie jawności rozprawy – zgodnie z art. 427 k.p.c. posiedzenia odbywają się przy drzwiach zamkniętych. Wyjątek dotyczy sytuacji, gdy obie strony żądają publicznego rozpoznania sprawy, a sąd uzna, że jawność nie zagraża moralności.
- Pełnomocnictwo do konkretnej sprawy – art. 426 k.p.c. wymaga pełnomocnictwa udzielonego do prowadzenia danej sprawy.
- Ograniczenia dotyczące przesłuchiwania dzieci w charakterze świadków – zgodnie z art. 430 k.p.c. małoletni, którzy nie ukończyli 13 lat, nie mogą być przesłuchiwani w charakterze świadków. W przypadku zstępnych stron, czyli m.in. ich dzieci, granicą jest ukończenie 17 lat.
- Zakaz powództwa wzajemnego – zgodnie z art. 439 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego pozwany nie może wnieść powództwa wzajemnego o rozwód. Ponadto, w czasie trwania procesu o rozwód nie można wszcząć odrębnej sprawy o rozwód ani o separację między tymi samymi małżonkami (art. 439 § 2 k.p.c.). Nie oznacza to jednak, że pozwany nie może domagać się rozwiązania małżeństwa. Na podstawie art. 439 § 3 k.p.c. może zgłosić takie żądanie w toczącym się już postępowaniu. Nie musi więc składać odrębnego pozwu – przedstawia swoje stanowisko i żądanie w ramach sprawy zainicjowanej przez drugiego małżonka.
Te zasady mają znaczenie dla sposobu prowadzenia sprawy. Właśnie zakaz powództwa wzajemnego sprawia, że w sytuacji, gdy oboje małżonkowie chcą rozwodu, istotne staje się prawidłowe zgłoszenie żądania przez stronę pozwaną.
Co zrobić, gdy oboje małżonkowie chcą rozwodu?
Jeżeli jeden z małżonków złożył pozew o rozwód, a drugi również chce zakończyć małżeństwo, pozwany może zgłosić własne żądanie w ramach toczącego się postępowania.
Zgodnie z art. 439 § 3 k.p.c. strona pozwana w sprawie o rozwód może również żądać rozwodu albo separacji. Nie musi więc wszczynać odrębnej sprawy ani wnosić niedopuszczalnego powództwa wzajemnego.
W praktyce własne stanowisko można przedstawić np. w odpowiedzi na pozew. Pozwany powinien jasno wskazać, czy zgadza się na rozwiązanie małżeństwa, czy wnosi o orzeczenie winy jednego lub obojga małżonków oraz jakie ma stanowisko w kwestiach dotyczących wspólnych małoletnich dzieci, jeżeli takie kwestie występują.
Samo wyrażenie zgody na rozwód nie oznacza jednak, że sąd musi wydać wyrok zgodny z oczekiwaniami stron. Sąd bada, czy spełnione zostały ustawowe przesłanki rozwodu, w szczególności czy nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia małżeńskiego oraz czy nie zachodzą przeszkody wskazane w przepisach (dobro wspólnych małoletnich dzieci i sprzeczność z zasadami współżycia społecznego [art. 56 § 2 KRO] oraz żądanie rozwodu przez małżonka wyłącznie winnego bez zgody drugiego [art. 56 § 3 KRO]).
Co się stanie, jeśli powód nie pojawi się na pierwszej rozprawie?
To jeden z aspektów, który może mieć znaczenie dla przebiegu sprawy rozwodowej. Zgodnie z art. 428 § 1 k.p.c., jeżeli powód bez usprawiedliwienia nie stawi się na pierwsze posiedzenie sądowe wyznaczone w celu przeprowadzenia rozprawy, postępowanie co do zasady ulega zawieszeniu. Przepis przewiduje wyjątek dotyczący określonych spraw, w których prokurator popiera żądanie unieważnienia albo ustalenia istnienia lub nieistnienia małżeństwa.
Nieobecność powoda nie oznacza zatem automatycznego oddalenia pozwu ani natychmiastowego zakończenia sprawy. Skutkiem jest zawieszenie postępowania na zasadach określonych w ustawie.
Czy pozwany może sam doprowadzić do dalszego prowadzenia sprawy?
Zgodnie z art. 428 § 2 k.p.c. podjęcie zawieszonego postępowania następuje na wniosek powoda, nie wcześniej niż po upływie trzech miesięcy od dnia zawieszenia. Jeżeli w ciągu roku od zawieszenia nie zostanie zgłoszony taki wniosek, sąd umorzy postępowanie.
Oznacza to, że wniosek o podjęcie postępowania na podstawie art. 428 § 2 k.p.c. składa powód, a nie pozwany. Przepis ten nie rozstrzyga jednak wprost sytuacji, w której pozwany zgłosił już w toczącym się postępowaniu własne żądanie orzeczenia rozwodu, korzystając z uprawnienia przewidzianego w art. 439 § 3 k.p.c. W takim przypadku skutki zawieszenia postępowania wymagają oceny z uwzględnieniem okoliczności konkretnej sprawy.
Jeżeli powód nie złoży wniosku o podjęcie postępowania w ciągu roku od jego zawieszenia, sąd umorzy postępowanie. Zgodnie z art. 428 § 2 k.p.c. umorzenie wywołuje takie same skutki jak umorzenie postępowania zawieszonego na zgodny wniosek stron lub z powodu ich niestawiennictwa.

Czy osoba, która pierwsza składa pozew o rozwód, ma przewagę?
Samo pierwszeństwo w złożeniu pozwu nie przesądza o wyniku sprawy. Nie oznacza też, że sąd będzie przychylniej traktował stronę powodową albo że pozwany znajdzie się w gorszej sytuacji prawnej.
Wniesienie pozwu oznacza jednak, że to powód inicjuje postępowanie i określa swoje żądania. Powinien przedstawić okoliczności uzasadniające rozwód oraz wskazać, jakiego rozstrzygnięcia oczekuje w kwestiach takich jak wina za rozkład pożycia czy sprawy dotyczące dzieci.
Pozwany ma prawo przedstawić własne stanowisko, zakwestionować twierdzenia powoda i zgłosić odpowiednie wnioski dowodowe. Może również zażądać rozwodu, nawet jeśli sam nie zainicjował postępowania.
Kolejność działania może mieć znaczenie praktyczne. Po pierwsze, wpływa na ustalenie sądu, przed którym będzie toczyć się sprawa. Zgodnie z art. 41 k.p.c. pozew składa się do sądu ostatniego wspólnego miejsca zamieszkania małżonków, jeśli choć jedno z nich nadal tam mieszka lub zwykle przebywa.
Jeśli nie ma takiej możliwości, właściwy jest sąd miejsca zamieszkania pozwanego, a w dalszej kolejności – powoda. Wniesienie pozwu jako pierwsza osoba może więc wpłynąć na to, w którym mieście odbędzie się sprawa, ale nie daje dowolności w wyborze sądu.
Po drugie, powód uiszcza opłatę sądową w wysokości 600 zł. Jeśli małżonkowie zgodnie wnioskują o rozwód bez orzekania o winie, sąd zwraca połowę opłaty po uprawomocnieniu się wyroku. Po trzecie, wszczęcie sprawy uniemożliwia drugiemu małżonkowi wniesienie odrębnego pozwu o rozwód w czasie trwania postępowania. Może on jednak zgłosić własne żądanie rozwodu w tej samej sprawie.
Wcześniejsze przygotowanie pozwu i dokumentów może zatem ułatwić rozpoczęcie postępowania, ale nie daje automatycznej przewagi dowodowej ani nie zwalnia żadnej ze stron z konieczności wykazania okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia.
Czy warto przygotować pozew o rozwód jako pierwszy?
Jeżeli podjęli Państwo decyzję o rozwodzie, warto wcześniej przemyśleć żądania, przygotować niezbędne dokumenty i ustalić, jakie dowody mogą mieć znaczenie w sprawie. Pozew powinien przedstawiać sytuację małżeńską w sposób uporządkowany oraz wskazywać, jakiego rozstrzygnięcia oczekuje powód.
Znaczenie ma m.in. to, czy rozwód ma zostać orzeczony z winy jednego z małżonków, czy oboje wnoszą o nieorzekanie o winie, a także czy istnieją spory dotyczące władzy rodzicielskiej, kontaktów z dziećmi lub alimentów. Każda z tych kwestii może wymagać odrębnej analizy i odpowiedniego przygotowania stanowiska procesowego.
Nie warto natomiast składać pozwu wyłącznie po to, aby uprzedzić drugiego małżonka. Najważniejsze jest ustalenie, jakie rozwiązanie odpowiada Państwa sytuacji i jak prawidłowo przedstawić swoje stanowisko przed sądem.
Sprawa rozwodowa – kiedy warto skonsultować się z adwokatem?
Przed wniesieniem pozwu warto przeanalizować sytuację małżeńską, możliwe żądania i konsekwencje procesowe podejmowanych decyzji. Konsultacja z adwokatem pozwala ustalić, jakie informacje i dokumenty będą potrzebne, jak sformułować żądania oraz jak przygotować się do rozprawy.
Pomoc prawna może być szczególnie przydatna, gdy małżonkowie różnią się w kwestii winy, nie są zgodni co do spraw dotyczących dzieci albo gdy jedna ze stron obawia się, że postępowanie będzie długotrwałe i konfliktowe.
Jeżeli rozważają Państwo wniesienie pozwu o rozwód lub otrzymali już pozew od drugiego małżonka, warto omówić swoją sytuację podczas porady prawnej. Kontakt telefoniczny z Kancelarią pozwoli ustalić termin konsultacji i określić, jakie kwestie wymagają analizy.
