Prawo cywilne
Konwencja haska – jak odzyskać dziecko wywiezione za granicę?
Drugi rodzic wywiózł dziecko za granicę bez wymaganej zgody? Sprawdź, kiedy można złożyć wniosek na podstawie Konwencji haskiej i jak przebiega sprawa.

Wywiezienie dziecka do innego państwa bez wymaganej zgody drugiego rodzica może prowadzić do wszczęcia postępowania na podstawie Konwencji haskiej z 1980 r. Jej celem jest doprowadzenie do powrotu dziecka do państwa, w którym miało miejsce zwykłego pobytu przed bezprawnym uprowadzeniem lub zatrzymaniem. Postępowanie nie rozstrzyga jednak, któremu rodzicowi należy powierzyć opiekę. Wyjaśniamy, kiedy można skorzystać z tej procedury, jakie przesłanki bada sąd i jak wygląda postępowanie w Polsce.
Czym jest Konwencja haska dotycząca uprowadzenia dziecka?
Konwencja dotycząca cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę, sporządzona w Hadze 25 października 1980 r., jest umową międzynarodową, której celem jest ochrona dzieci przed skutkami bezprawnego uprowadzenia lub zatrzymania w innym państwie.
Problem może pojawić się np. wtedy, gdy po rozstaniu rodziców jedno z nich wyjeżdża z dzieckiem za granicę bez wymaganej zgody drugiego rodzica albo nie wraca z dzieckiem do państwa jego zwykłego pobytu po zakończeniu wakacji. Znaczenie ma również sytuacja, w której wyjazd początkowo był uzgodniony, ale później jeden z rodziców bezprawnie zatrzymuje dziecko za granicą.
Nie każdy wyjazd dziecka za granicę bez zgody drugiego rodzica automatycznie oznacza bezprawne uprowadzenie w rozumieniu Konwencji. Konieczne jest ustalenie m.in., czy doszło do naruszenia praw do opieki w rozumieniu właściwych przepisów oraz czy prawa te były faktycznie wykonywane lub byłyby wykonywane, gdyby nie doszło do wywiezienia albo zatrzymania dziecka.
W sprawach dotyczących państw członkowskich Unii Europejskiej należy dodatkowo uwzględnić właściwe przepisy unijne, w szczególności rozporządzenie 2019/1111, określane jako Bruksela II ter.
Kiedy można wystąpić o powrót dziecka na podstawie Konwencji haskiej?
Podstawową przesłanką jest bezprawne uprowadzenie lub zatrzymanie dziecka w rozumieniu art. 3 Konwencji haskiej. Chodzi o naruszenie praw do opieki przysługujących na podstawie prawa państwa, w którym dziecko miało miejsce zwykłego pobytu bezpośrednio przed zdarzeniem.
W ocenie bezprawności istotne są przede wszystkim trzy kwestie:
- Miejsce zwykłego pobytu dziecka przed wyjazdem lub zatrzymaniem – nie należy utożsamiać go automatycznie z obywatelstwem dziecka ani adresem zameldowania.
- Prawa do opieki – należy ustalić, czy wnioskodawcy przysługiwały prawa dotyczące opieki nad dzieckiem i czy je naruszono.
- Rzeczywiste wykonywanie praw do opieki – sąd bada, czy prawa te były wykonywane albo byłyby wykonywane, gdyby nie doszło do uprowadzenia lub zatrzymania.
W praktyce oznacza to, że sprawa wymaga analizy sytuacji rodzinnej przed wyjazdem, obowiązujących orzeczeń, porozumień rodziców oraz przepisów właściwych dla państwa zwykłego pobytu dziecka.
Konwencja przestaje obowiązywać, kiedy dziecko osiąga wiek 16 lat.
Czy wniosek o powrót dziecka trzeba złożyć w ciągu roku?
Roczny termin ma znaczenie, ale nie jest bezwzględną granicą dopuszczalności wniosku. Zgodnie z art. 12 Konwencji haskiej, jeżeli w chwili wszczęcia postępowania upłynął okres krótszy niż rok od bezprawnego uprowadzenia lub zatrzymania, właściwy organ powinien zarządzić niezwłoczny powrót dziecka, jeżeli nie zachodzą przesłanki uzasadniające odmowę.
Jeżeli od uprowadzenia lub zatrzymania minął już rok, sąd nadal może nakazać powrót. Powinien jednak uwzględnić, czy zostało wykazane, że dziecko przystosowało się już do nowego środowiska.
Nie należy więc odkładać działania w przekonaniu, że po upływie roku postępowanie staje się niemożliwe. Zwłoka może jednak skomplikować sprawę, m.in. ze względu na zmianę sytuacji dziecka i trudności z ustaleniem okoliczności jego dotychczasowego pobytu.
Kiedy sąd może odmówić powrotu dziecka?
Konwencja haska przewiduje kilka przesłanek, które mogą uzasadniać odmowę zarządzenia powrotu dziecka do państwa jego stałego pobytu. Nie każdy konflikt między rodzicami ani przekonanie, że dziecku będzie lepiej w nowym kraju, wystarczą jednak do zastosowania wyjątku. Sąd analizuje konkretne okoliczności i sprawdza, czy spełnione zostały warunki określone w Konwencji.
Brak wykonywania prawa do opieki lub zgoda na wyjazd
Zgodnie z art. 13 akapit pierwszy lit. a Konwencji haskiej sąd może odmówić zarządzenia powrotu, jeżeli osoba sprzeciwiająca się wydaniu dziecka wykaże, że osoba lub instytucja sprawująca nad nim opiekę faktycznie nie wykonywała prawa do opieki w chwili uprowadzenia lub zatrzymania albo wcześniej zgodziła się na takie działanie lub zaakceptowała je później.
Znaczenie mają zatem m.in. sposób wykonywania prawa do opieki przed wyjazdem oraz okoliczności wskazujące na zgodę drugiego rodzica. Sama nieobecność w codziennym życiu dziecka nie przesądza jednak automatycznie o spełnieniu tej przesłanki.
Poważne ryzyko zagrożenia dziecka
Na podstawie art. 13 akapit pierwszy lit. b Konwencji sąd może odmówić powrotu, jeżeli osoba sprzeciwiająca się wydaniu dziecka wykaże, że istnieje poważne ryzyko, iż powrót naraziłby je na szkodę fizyczną lub psychiczną albo w inny sposób postawiłby je w sytuacji nie do zniesienia.
Ocena wymaga analizy konkretnych okoliczności. Znaczenie mogą mieć np. udokumentowana przemoc, zagrożenie bezpieczeństwa dziecka, poważne problemy związane z jego stanem psychicznym lub inne okoliczności wskazujące na realne ryzyko. Sam konflikt między rodzicami nie przesądza o spełnieniu tej przesłanki.
W sprawach objętych rozporządzeniem UE 2019/1111 obowiązuje dodatkowa zasada. Jeżeli sąd rozważa odmowę powrotu wyłącznie na podstawie tej przesłanki, nie może odmówić, gdy wykazano, że podjęto odpowiednie działania w celu zapewnienia dziecku ochrony po powrocie (art. 27 ust. 3 rozporządzenia). Oznacza to, że sąd powinien uwzględnić również możliwość zabezpieczenia dziecka w państwie jego stałego pobytu.
Sprzeciw dziecka wobec powrotu
Sąd może również odmówić powrotu, jeżeli stwierdzi, że dziecko sprzeciwia się powrotowi oraz osiągnęło wiek i stopień dojrzałości, przy których właściwe jest uwzględnienie jego opinii. Podstawę stanowi art. 13 akapit drugi Konwencji haskiej.
Nie istnieje jednak automatyczna zasada, zgodnie z którą każda odmowa powrotu wyrażona przez dziecko wiąże sąd. Znaczenie mają m.in. jego wiek, dojrzałość, przyczyny sprzeciwu i okoliczności, w jakich został wyrażony. Sąd ocenia, czy stanowisko dziecka uzasadnia zastosowanie tego wyjątku.
Przystosowanie do nowego środowiska
Jeżeli postępowanie wszczęto po upływie roku od bezprawnego uprowadzenia lub zatrzymania dziecka, sąd bada również, czy dziecko przystosowało się już do nowego środowiska. Wynika to z art. 12 Konwencji haskiej.
Znaczenie mogą mieć m.in. długość pobytu, sytuacja szkolna, relacje społeczne oraz stabilność codziennego funkcjonowania. Sam upływ roku nie oznacza jednak automatycznej odmowy powrotu – istotne jest również ustalenie, czy dziecko rzeczywiście przystosowało się do nowego środowiska.
Podstawowe zasady ochrony praw człowieka
Art. 20 Konwencji haskiej przewiduje dodatkową możliwość odmowy powrotu, jeżeli jego zarządzenie nie byłoby dopuszczalne w świetle podstawowych zasad państwa wezwanego dotyczących ochrony praw człowieka i podstawowych wolności.
Jest to odrębna przesłanka, którą należy oceniać z uwzględnieniem konkretnych okoliczności i standardów ochrony praw człowieka. Nie wystarcza samo powołanie się na różnice między systemami prawnymi państw ani ogólne przekonanie, że powrót byłby niekorzystny dla dziecka.
Dodatkowe gwarancje w sprawach unijnych
W sprawach objętych rozporządzeniem UE 2019/1111 obowiązuje również wymóg zapewnienia osobie, która wystąpiła o powrót dziecka, możliwości bycia wysłuchaną. Zgodnie z art. 27 ust. 1 rozporządzenia sąd nie może odmówić zarządzenia powrotu, jeżeli tej możliwości jej nie zapewniono.
Wszystkie wymienione przesłanki należy rozpatrywać odrębnie. Nie muszą występować łącznie, a ich zastosowanie zależy od spełnienia określonych warunków prawnych. Postępowanie haskie dotyczy przede wszystkim powrotu dziecka do państwa jego stałego pobytu, a nie ostatecznego rozstrzygnięcia, któremu z rodziców powinna przypaść piecza nad dzieckiem.

Czy sąd haski rozstrzyga, z którym rodzicem dziecko ma mieszkać?
Nie. Postępowanie na podstawie Konwencji haskiej nie służy rozstrzyganiu, któremu rodzicowi należy powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej, z kim dziecko ma mieszkać na stałe ani jak powinny wyglądać kontakty.
Jego celem jest ustalenie, czy zachodzą podstawy do powrotu dziecka do państwa, w którym miało miejsce zwykłego pobytu bezpośrednio przed bezprawnym uprowadzeniem lub zatrzymaniem. To odrębne od rozstrzygnięcia o pieczy nad dzieckiem.
Kwestie dotyczące władzy rodzicielskiej, miejsca zamieszkania dziecka, kontaktów czy alimentów rozpatruje się w odpowiednich postępowaniach przed sądem właściwym zgodnie z obowiązującymi przepisami. W sprawach międzynarodowych trzeba przy tym osobno ustalić jurysdykcję sądów i prawo właściwe. Sam fakt, że dziecko znajduje się obecnie w Polsce, nie oznacza automatycznie, że polski sąd może rozstrzygać wszystkie kwestie dotyczące jego sytuacji rodzinnej.
Który sąd rozpoznaje sprawę haską w Polsce?
Wnioski o powrót dziecka na podstawie Konwencji haskiej z 1980 r. rozpoznaje w pierwszej instancji sąd okręgowy z siedzibą w mieście będącym siedzibą sądu apelacyjnego, na którego obszarze dziecko ma miejsce zamieszkania lub pobytu. Właściwość sądu określa więc miejsce zamieszkania lub pobytu dziecka, a nie miejsce zamieszkania wnioskodawcy (art. 569¹ § 1 k.p.c.).
Sądem drugiej instancji jest Sąd Apelacyjny w Warszawie. Zgodnie z art. 518² § 2 k.p.c. orzeka on w terminie sześciu tygodni od otrzymania akt sprawy wraz z apelacją.
Możliwość wniesienia skargi kasacyjnej jest ograniczona. Mogą ją wnieść wyłącznie Prokurator Generalny, Rzecznik Praw Dziecka lub Rzecznik Praw Obywatelskich, w terminie czterech miesięcy od uprawomocnienia się postanowienia (art. 519¹ § 2¹–2² k.p.c.).
Jak szybko sąd powinien rozpoznać sprawę?
Konwencja haska zobowiązuje właściwe organy do działania bez zbędnej zwłoki. Zgodnie z jej art. 11, jeżeli sąd nie wyda rozstrzygnięcia w ciągu sześciu tygodni od wszczęcia postępowania, wnioskodawca lub organ centralny może zażądać podania przyczyn opóźnienia.
Terminy doprecyzowuje rozporządzenie UE 2019/1111. Zgodnie z art. 24 ust. 2 sąd pierwszej instancji powinien wydać orzeczenie nie później niż w ciągu sześciu tygodni od wszczęcia postępowania.
W przypadku sądu wyższej instancji termin ten wynosi sześć tygodni od chwili, gdy wykonano wszystkie wymagane czynności proceduralne i sąd może rozpoznać środek zaskarżenia (art. 24 ust. 3). Terminy te mogą zostać przekroczone, jeżeli dotrzymanie ich nie jest możliwe z powodu wyjątkowych okoliczności. W Polsce Sąd Apelacyjny w Warszawie powinien orzec w ciągu sześciu tygodni od przedstawienia mu akt sprawy wraz z apelacją (art. 518² § 2 k.p.c.).
Nie oznacza to jednak, że każda sprawa musi zakończyć się w ciągu sześciu tygodni. Konieczność przeprowadzenia dowodów, ustalenia sytuacji dziecka lub dokonania wymaganych doręczeń może wpłynąć na czas postępowania. Znaczenie ma również ewentualne postępowanie odwoławcze.
W postanowieniu zarządzającym powrót dziecka sąd określa termin, w którym należy zapewnić jego powrót. Zgodnie z art. 598⁵ § 2 k.p.c. termin ten nie może przekraczać dwóch tygodni od uprawomocnienia się postanowienia.
Trzeba jednak uwzględnić możliwość ustawowego wstrzymania wykonania orzeczenia. Jeżeli Prokurator Generalny, Rzecznik Praw Dziecka lub Rzecznik Praw Obywatelskich zgłosi Sądowi Apelacyjnemu w Warszawie żądanie wstrzymania wykonania w ciągu dwóch tygodni od uprawomocnienia się postanowienia, wykonanie zostaje wstrzymane z mocy prawa (art. 388¹ § 1 k.p.c.).
Wstrzymanie ustaje, jeżeli uprawniony podmiot nie wniesie skargi kasacyjnej w ciągu dwóch miesięcy od uprawomocnienia się postanowienia. Jeżeli skarga zostanie wniesiona w tym terminie, wstrzymanie trwa do zakończenia postępowania kasacyjnego. Oznacza to, że rzeczywisty termin powrotu dziecka może być dłuższy niż dwa tygodnie od uprawomocnienia się orzeczenia.
Co dzieje się z innymi sprawami rodzinnymi w czasie postępowania haskiego?
Postępowanie dotyczące powrotu dziecka może wpływać na równolegle prowadzone sprawy rodzinne. Zgodnie z art. 598² § 1 k.p.c. w czasie trwania postępowania haskiego nie można rozstrzygać w przedmiocie władzy rodzicielskiej ani opieki nad dzieckiem w zakresie określonym w tym przepisie. Po otrzymaniu informacji o wszczęciu postępowania haskiego od polskiego organu centralnego lub sądu prowadzącego tę sprawę sąd zawiesza z urzędu postępowanie dotyczące władzy rodzicielskiej lub opieki.
Przepisy przewidują jednak wyjątki, określone w art. 598² § 4 k.p.c., m.in. w sytuacji, gdy postępowanie dotyczące powrotu dziecka toczy się przed sądem innego państwa. Nie oznacza to również, że każda sprawa rozwodowa zostaje automatycznie zawieszona w całości. Konieczna jest analiza przedmiotu konkretnego postępowania i przepisów mających do niego zastosowanie.
Dlatego równoległe postępowania dotyczące rozwodu, władzy rodzicielskiej, kontaktów i miejsca pobytu dziecka wymagają skoordynowanej analizy. Działania podejmowane w jednej sprawie powinny uwzględniać sytuację procesową w pozostałych, aby ograniczyć ryzyko komplikacji.
Czy w sprawie haskiej trzeba mieć adwokata lub radcę prawnego?
Nie zawsze od samego początku. Zgodnie z art. 578² § 1 k.p.c. w postępowaniach dotyczących odebrania osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką prowadzonych na podstawie Konwencji haskiej obowiązuje co do zasady przymus adwokacko-radcowski. Oznacza to, że uczestnicy powinni być reprezentowani przez adwokata lub radcę prawnego. Wyjątek przewidziano jednak w § 2 tego artykułu – sam wniosek o wszczęcie postępowania można złożyć bez profesjonalnego pełnomocnika.
Warto zatem odróżnić zainicjowanie sprawy od dalszego udziału w postępowaniu, w którym co do zasady konieczna jest pomoc adwokata lub radcy prawnego.
W sprawach tego rodzaju istotne jest prawidłowe ustalenie miejsca zwykłego pobytu dziecka, wykazanie przesłanek bezprawnego uprowadzenia lub zatrzymania oraz odniesienie się do ewentualnych podstaw odmowy powrotu. W zależności od sprawy konieczne może być zgromadzenie dokumentów z kilku państw, przedstawienie tłumaczeń oraz analiza zagranicznych orzeczeń i przepisów.
Pomoc prawnika jest istotna również wtedy, gdy drugi rodzic powołuje się na zagrożenie dobra dziecka, sprzeciw dziecka wobec powrotu albo przystosowanie do nowego środowiska. Każda z tych okoliczności wymaga odniesienia do konkretnych przesłanek prawnych i materiału dowodowego.
Konwencja haska – kiedy warto skonsultować sprawę z adwokatem?
Jeżeli drugi rodzic wywiózł dziecko za granicę bez wymaganej zgody lub nie wrócił z nim do państwa dotychczasowego pobytu, nie warto zwlekać z oceną sytuacji prawnej. Czas może mieć znaczenie dla ustalenia okoliczności sprawy, a także dla oceny, czy dziecko przystosowało się do nowego środowiska.
Podczas konsultacji można przeanalizować miejsce zwykłego pobytu dziecka, zakres praw rodzicielskich, istniejące orzeczenia i porozumienia oraz możliwości wszczęcia postępowania na podstawie Konwencji haskiej. W sprawach dotyczących kilku państw należy również uwzględnić odpowiednie przepisy unijne i międzynarodowe.
Jeżeli potrzebują Państwo pomocy w sprawie dotyczącej uprowadzenia lub zatrzymania dziecka za granicą, warto umówić poradę prawną. Kontakt telefoniczny z Kancelarią pozwoli ustalić termin konsultacji i omówić okoliczności wymagające pilnej analizy.
